Wędzidełko języka — co powinni wiedzieć rodzice
Wędzidełko języka to niewielka struktura, mała część ciała, a przysparza tak wiele trudności:
Jednym słowem, im dalej w las, tym więcej drzew.
Spróbujmy jednak uporządkować najważniejsze informacje, tak aby rodzic, który stoi przed całym procesem diagnostyczno-terapeutycznym (w tym być może także zabiegiem), poczuł się pewnie i mógł świadomie nawiązywać dialog z badającym specjalistą.
Co to jest wędzidełko języka i skąd się wzięło?
Wędzidełko języka jest to fałd tkankowy, który łączy język z mięśniami dna jamy ustnej — mięśniem bródkowo-językowym. Powstaje w bardzo wczesnym okresie prenatalnym, a dokładniej embrionalnym, kiedy język oddziela się od dna przyszłej jamy ustnej. I czasem oddzieli się całkowicie, a czasem „pociągnie” za sobą część tkanek, które stworzą bardziej lub mniej uwidocznione czy skrócone wędzidełko języka.

Nie ustalono jeszcze jednej przyczyny, która powodowałaby taki właśnie rozwój tego obszaru, choć wiadomo, że pewną rolę odgrywa czynnik genetyczny, często sprzężony z chromosomem X (co oznacza, że skrócone wędzidełko częściej obserwuje się u chłopców).
Co robi skrócone wędzidełko języka?
Skrócone wędzidełko przede wszystkim ogranicza mobilność języka, a to wiąże się z poważnymi konsekwencjami w funkcjonowaniu tego narządu. Przede wszystkim uniemożliwia (lub znacznie utrudnia) pionizację języka, czyli unoszenie jego masy ku górnym partiom jamy ustnej. To powoduje trudności w takich funkcjach jak:
Ponadto krótkie wędzidełko języka wraz z zaburzonymi funkcjami języka prowadzić może do wad zgryzu oraz nieprawidłowej artykulacji (o tej ostatniej napiszę niżej).
Mity na temat skróconego wędzidełka języka
1. Wędzidełko można rozciągnąć
Taki pogląd panował jeszcze kilkanaście lat temu, taką też wiedzę otrzymałam podczas moich studiów logopedycznych — że zanim wyślemy dziecko na zabieg podcięcia, należy sprawdzić, czy nie uda się rozciągnąć wędzidełka masażami. I już kilka lat później, na neurologopedii, dowiadywałam się, że to nieprawda, a wędzidełko jest nierozciągliwe. Dziś wiemy nawet dlaczego. Otóż błona śluzowa, czyli to, co widzimy gołym okiem, zbudowana jest z włókien kolagenowych typu I — które nie mają możliwości rozciągania.
Ale! Tuż pod błoną śluzową znajdziemy powięź (czyli taką błonkę otaczającą mięśnie), która składa się z podatnych na rozciąganie kolagenu i elastyny — i to jest furtka, którą terapeuci (neurologopedzi, fizjoterapeuci, osteopaci) mogą wykorzystać do pracy z wędzidełkiem. Wydłużyć się go nie da, ale jest szansa na poprawę pracy i funkcjonowania mięśni bezpośrednio od wędzidełka zależnych.
2. Skrócone wędzidełko w niczym nie szkodzi
Noworodki i niemowlęta ze znacznie skróconymi wędzidełkami mają dużą trudność w pobieraniu pokarmu z piersi i gdyby nie alternatywy (karmienie butelką) po prostu by nie jadły, jadłyby za mało lub jadły niemal całą dobę (to ostatnie potwierdzają matki w wywiadach u specjalistów).
Należy zapytać, gdzie zaczyna się granica „szkodzenia”, bo jeśli maluszek przetrwa okres niemowlęcy i nieco późniejszy bez podcięcia wędzidełka, to dojdzie do punktu, w którym wypracuje sobie mechanizmy kompensujące upośledzoną pracę języka. Temat być może wróci podczas pojawiania się kolejnych głosek do wyartykułowania czy leczenia ortodontycznego, rzeczywiście, najgorsze będzie już za nim.
Być może pogląd, że „krótkie wędzidełko języka nie szkodzi” głoszą specjaliści, którzy nie zajmują się w późniejszym czasie tym problemem. Z mojego, neurologopedycznego punktu widzenia, mówię: krótkie wędzidełko generuje szereg problemów.
3. Podcięcie wędzidełka rozwiąże wszystkie problemy
Frenotomia, czyli podcięcie wędzidełka języka, rzeczywiście uwolni język i umożliwi jego ruchomość w pełnym zakresie. Najczęściej jednak jest to za mało, a im później nastąpi zabieg, tym bardziej zaburzonych funkcji można się spodziewać:
Te wszystkie trudności należy po zabiegu przepracować z neurologopedą, bo uwolniony język potrzebuje reedukacji i nabycia nowych dla niego funkcji.
Warto także, i takie są zalecenia, aby do neurologopedy zgłosić się jeszcze przed podcięciem wędzidełka, aby przygotować tkanki do nowej pracy. Terapeuta dobierze i pokaże ćwiczenia i masaże, które rozciągną mięśnie języka i dna jamy ustnej i przygotują język do pionizacji.
Jak wygląda zabieg podcięcia wędzidełka języka (frenotomia)
Skoro już wiemy, że nie da się rozciągnąć wędzidełka, a jest ono na tyle krótkie, że nawet praca na powięzi i mięśniach żadnych efektów dać nie może, to co można zrobić? Jedynym sensownym wyjściem jest zabieg frenotomii, czyli podcięcia wędzidełka języka.

Czy trzeba się przygotować do podcięcia wędzidełka języka?
U dzieci starszych, które przez skrócone wędzidełko mają nieprawidłowe funkcje języka, należy dwa do trzech tygodni przez planowanym zabiegiem wprowadzić masaże i trening przygotowujące te mięśnie do nowej pracy. Po instruktaż najlepiej udać się do neurologopedy.
Kto podcina wędzidełko języka?
Jest to dość prosty zabieg, niosący niskie ryzyko powikłań i mogą go wykonać lekarze różnych specjalności:
Warto jednak udać się do specjalisty, który ma doświadczenie w wykonywaniu tego zabiegu.
Przebieg frenotomii u niemowląt
U niemowląt standardowo procedura powinna wyglądać następująco:
Frenotomia u starszych dzieci
Zabieg przeprowadzany u starszych dzieci różni się tym, że można podać znieczulenie miejscowe. Zrezygnowano z tego u niemowląt po analizach, z których wynikało, że korzyści płynące z podania takiego znieczulenia (skrócenie czasu płaczu było niezauważalne) są mniejsze niż negatywny wpływ środków znieczulających na tak małych pacjentów.
Starszych dzieci oczywiście nie spowija się, ale kontrola drugiej osoby jest czasem niezbędna. Z oczywistych przyczyn starszaków nie przystawia się do piersi po zabiegu. Ale czasem wskazane jest pójście na lody — i to nie tylko jako „nagroda za dzielność”, ale realny trening języka (lizanie) i znieczulenie zimnem.
Po standardowym podcięciu wędzidełka, gdzie nie było konieczności wykonania bardziej inwazyjnej plastyki tych struktur, pozostać powinna rana w kształcie rombu.
Co się dzieje po zabiegu?
Kilka godzin po zabiegu rodzic samodzielnie kontroluje stan podciętego wędzidełka, przede wszystkim sprawdzając, czy nie występuje krwawienie. Jeśli tak — należy skorzystać z pomocy lekarskiej. Może pojawić się jednorazowe ulewanie z krwią (którą niemowlę połknęło podczas zabiegu i tuż po nim).
Po kilku dniach powinna odbyć się kontrola u lekarza, a w przypadku niemowląt także u położnej, którzy oceniliby miejsce po zabiegu oraz proces przystawiania do piersi i karmienia (ale to w idealnym świecie).
Aby uniknąć zrostu tkanek i powstawania blizn, neurologopedzi zalecają odpowiednio dobrane treningi i masaże. Dla niemowląt najlepszym treningiem będzie oczywiście ssanie piersi, a starszakom należy pokazać, jak należy ćwiczyć w tych pierwszych dniach po podcięciu. Dodatkowo rodzice powinni otrzymać instrukcje dotyczące masażu języka i dna jamy ustnej (z ominięciem rany).
Czasem po podcięciu zmiany widać i słychać od razu, ale najczęściej to jest początek pracy nad nowymi wzorcami ruchowymi dla całego układu ustnego.
Jakie wady wymowy są przy skróconym wędzidełku języka?
Ponieważ skrócone wędzidełko uniemożliwia lub znacznie utrudnia ruchy ku górze języka, szczególnie jego czubka (apeksu), to najczęściej obserwuje się niemożność uzyskania głosek:
Ale nieprawidłowości mogą pojawiać się także w innych głoskach z uwagi na ogólnie obniżoną sprawność i możliwość ruchu języka.
Podsumowanie
Bibliografia
Broszura dla rodziców niemowląt ze skróconym wędzidełkiem:
Projekt: frenulotomia, dr Mira Rządzka: https://logopeda.zgora.pl/projekt-frenulotomia/
